Bibuła

Dziś w galerii pojawiły się skany lokalnych publikacji z roku 1989. Jeśli posiadasz w swoich zbiorach wołomińską "bibułę" - daj znać!

wspomnienia o mieście i ludziach

wspomnienia o mieście i ludziach

Zobacz też

co nowego w galerii:


Strona istnieje dzięki życzliwości i społecznej pracy autorów tekstów

POLECAMY



Strona główna • Ludzie
Ludzie
Irena Staruchowicz (09.09.1930 - 10.01.2011)
Ludzie - Życiorysy
Wpisany przez Anna Wojtkowska   

Najważniejsze jest,
by gdzieś istniało to, czym się żyło...

Antoine de Saint Exupery

13 stycznia 2011r. nad Jej trumną powiewał sztandar Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Duczkach z wizerunkiem patrona Jana Pawła II. To Jego dobrotliwe, mądre oczy oraz tematy z wielu lekcji dawanych Polakom i całemu światu uczą rozumienia i pokory wobec nieuniknionego odejścia człowieka. Jan Paweł nauczał, iż: „Śmierć jest przechodzeniem z życia do Życia” i już „(...) nie jest takim złem, skoro przychodzi po niej zmartwychwstanie”.(...) Tylko czy wobec odejścia siostry, mamy, babci, „Babci”, koleżanki i przyjaciółki jesteśmy aż tak wyrozumiali?

 
Willa Olesinek
Ludzie - wspomnienia
Wpisany przez Jerzy Wawrzeniecki   

Pamiętam dobrze posiadłość dziadka Aleksandra w Górkach Mironowskich. Cały teren miał około jednego hektara, wszystko ogrodzone stalową siatką, od frontu piękna stalowa furtka, a nad nią znajdował się napis: Willa Olesinek (od imienia mojego dziadka Aleksandra). Na tym terenie znajdował się piękny ogród, boisko do siatkówki, parkiet do tańca, był nawet trapez do gimnastyki. Na boisku do siatkówki bardzo często rozgrywaliśmy mecze z lokalnym żydowskim klubem Makabi. Sama posiadłość obejmowała cztery duże pokoje wraz z kuchnią. W pobliżu zatrzymywał się tramwaj konny, którym większość podróżowała szczególnie latem, gdyż Górki były miejscowością letniskową.

Pamiętam także, że sąsiadami dziadka byli Rewerscy - były to lata 1935-1937. Rewerski był kontrolerem NIK-u a jego żona była lekarzem pediatrą, wszystkie dzieci z okolicy były wtedy pod jej opieką.

Jerzy Wawrzeniecki
(17.06.1922-15.05.2013)

 
Bronisław Zawadzki ps. Stanisław Badowski, Kot (7.12.1900 - 27.10.1943)
Ludzie - Życiorysy
Wpisany przez Anna Wojtkowska   

Bronisław Zawadzki ps. Stanisław Badowski, Kot1 (7.12.1900 - 27.10.1943) w pamięci ówcześnie pracujących nauczycieli pozostał jako bardzo dobry, szczery i uczynny kolega, gorący patriota, wierzący, że trud i walka, poniewierka i tułaczka Polaków zostaną kiedyś uwieńczone wolnością Ojczyzny. Sam tego nie doczekał, choć bardzo pragnął i do końca nie wyzbył się nadziei.

Urodził się 7 grudnia 1900 r. w Kociszewie koło Grójca jako syn Antoniny i Michała Zawadzkich.m Dzieciństwo spędził w Bolewicach, gdzie jego rodzice prowadzili gospodarstwo rolne. Od najmłodszych lat brał udział niemal we wszystkich czynnościach gospodarskich. Jak mówił, czasem odpoczynku był dla niego pobyt w szkole, ponieważ lubił się uczyć a szczególnie pasjonował się historią Polski. Seminarium Nauczycielskie ukończył w Warszawie. Służbę wojskową odbywał w podchorążówce w Modlinie i ukończył ją w stopniu porucznika. Po wyjściu z wojska pracował przez trzy lata w wieczorowej szkole powszechnej w Nieporęcie. Stąd przeniósł się do Wołomina i w roku szkolnym 1937/1938 rozpoczął pracę w 7-klasowej żydowskiej Publicznej Szkole Powszechnej Nr 3, z polskim językiem nauczania w Wołominie, przy ulicy Warszawskiej. Pracował także w wołomińskich powszechnych szkołach publicznych nr 1, 2 i 4. Jednocześnie studiował zaocznie fizykę i historię.

 
Aleksandra Zawadzka (12.12. 1900 - 26.12.1943)
Ludzie - Życiorysy
Wpisany przez Anna Wojtkowska   

Córka Franciszka (1869-1940) i Leonardy (1877-1944) Badetków. Miała liczne rodzeństwo: siostrę Anielę Rollinger (1913-2001), Eugenię, Stanisławę oraz braci Karola (1902-1980), Wacława i najmłodszego Telesfora (1920-1992).

Była matką pięciorga dzieci: najstarszej Marii (15.08.1925-1977), Edmunda (16.11.1927-8.01.1996), Wandy (ur.28.09.1929), Sabiny (ur.11.12.1931) i najmłodszego Stefana (ur.12.05.1941). Zajmowała się domem i opieką nad swoim potomstwem.

 
Wspomnienie o Józefie Świerczyńskim
Ludzie - wspomnienia
Wpisany przez Łukasz Rygało   


 
Józef Wiśniewski - wspomnienie o Wołominie (I)
Ludzie - wspomnienia
Wpisany przez Józef Wiśniewski   


 
Zagościniec - mój dom, moja ojczyzna (II)
Ludzie - wspomnienia
Wpisany przez Agata Bochenek   

- Gdy wybuchła pierwsza wojna światowa, ojciec Franciszka Stańczaka poszedł walczyć, a matka została z teściem, z dziadkiem Stanisławem. Ile ja mogłem mieć lat to nie mam pojęcia, ale już te czasy najmłodsze trochę pamiętam. Było to w drugi dzień Wielkanocy (lany poniedziałek), jedliśmy obiad, a tu wpada cała zgraja chłopów z kubłami z wodą i dalej robić dyngus. Matka złapała mnie i dalej się zasłaniać, ale co tam pomogło, cała podłoga zlana, ja wrzeszczałem, bo byłem mokry i matka też krzyczała. Ale co tam nasze krzyki miały ich powstrzymać, dla nich to była uciecha.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 8
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack