|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisany przez Anna Wojtkowska
|
|
„Próżnując chleba nie jadłam“ - mówiła często. dziś jest wspomnienie. Jest nowe miejsce za bramą wiecznego spokoju, przez które wprost do nieba idą smutek, ból i łzy najbliższych, gdzie zatrzyma się każdy, kto znał osobiście czy tylko ze słyszenia śp. Janinę Żelezik - wieloletnią nauczycielkę matematyki, człowieka światłego, prawego, kochającego harmonię, uczciwość, rodzinę i Boga.
|
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisany przez Jarosław Stryjek
|
|
Syn Wincentego i Antoniny z domu Polanowskiej, urodzony 1891.12.31 w Wilnie, zmarł 29.10.1966, pochowany na cmentarzu w Kobyłce
Pochodził z rodziny rzemieślniczej. w 1914 roku w Wilnie ukończył szkołę średnią Chemiczno-Technologiczną. Tego samego roku w lipcu został powołany do wojska carskiego i wcielony do II Dyonu Moździerzowskiego, 1 baterii. Dnia 7.08.1914 r. w składzie 1-ej baterii został wysłany na front, gdzie otrzymał kolejno awanse - 5 kwietnia 1915 r. stopień podchorążego, w grudniu 1915 stopień podporucznika, a w październiku 1916 stopień porucznika.
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisany przez Ryszard J.M.
|
|
Jego imieniem jest nazwany najstarszy w Polsce Łódzki Klub Turystów Kolarzy - w 2006 r. obchodził 50-lecie. Mieszkaniec Wołomina od 1946 do 1978 roku.
Henryk Ginter urodził się 13 sierpnia 1899 roku w Zbiersku koło Kalisza. W 1908 r. wraz z rodziną przeniósł się do Ostrowca Świętokrzyskiego, w 1928 r. do Strugi k. Warszawy, a 1946 r. do Wołomina. W Ostrowcu Świętokrzyskim uczęszczał do progimnazjum, a następnie w Solcu nad Wisłą do seminarium nauczycielskiego. Do 1919 r. prowadzi drużynę harcerską. Pracę zawodową jako nauczyciel rozpoczął w 1919 r., a wkrótce w różnych instytucjach finansowych. Od 1955 r. pracował w ZG PTTK jako etatowy sekretarz Komisji Turystyki Kolarskiej, w 1968 r. przeszedł na emeryturę.
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Był jednym z czołowych zawodników drużyny piłki nożnej okresu przed- i powojennego, wybitnym działaczem rozpoczynającym swą społecznikowską pracę w ciężkim okresie okupacji, jak również sumiennym kronikarzem, który przez całe swoje życie fotografował, archiwizował i opisywał wszystko to, co działo się w KS Huragan.
To właśnie dzięki Jego relacjom możemy przenieść się w tamte lata, popatrzeć na początki wołomińskiego sportu oraz na tych, którzy tworzyli historię Wołomina i dzięki zaangażowaniu których historia "Huraganu" sięga już 75 lat.
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Wspominamy Jana Olszewskiego, pedagoga, wieloletniego dyrektora SP 1 w Wołominie
Posiadał wrażliwość na niedolę ludzką i wysoko rozwinięty instynkt opiekuńczy. Troszczył się o warunki bytowe nauczycieli, emerytów, zwłaszcza niezaradnych życiowo, służył im dobrą radą i wszechstronną pomocą. Swą ludzką postawą, troskliwością i życzliwością zasłużył na pamięć, wdzięczność i szacunek.
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisany przez Bogdan Chodkiewicz
|
|
19 września 1939 r., zaledwie dwa dni po napaści Związku Radzieckiego na Polskę, Beria rozkazem nr 0308 ustanowił 8 obozów dla 26 tysięcy pojmanych oficerów. Wszystkie były kiedyś prawosławnymi klasztorami. Najważniejsze z nich to Starobielsk, Ostaszków i Kozielsk. Oprócz zawodowych oficerów w obozach znalazły się tysiące oficerów rezerwy, funkcjonariusze policji, lekarze, adwokaci, cywilni urzędnicy, wykładowcy. Osoby różnych wyznań: katolicy, prawosławni, grekokatolicy, Żydzi, protestanci. 5 marca 1940 r. Beria przedstawił raport dotyczący 26 tysięcy Polaków przetrzymywanych w obozach. Wszystkich określił jako zatwardziałych wrogów władzy radzieckiej. Nie minął miesiąc od raportu Berii i zaczęły się wywózki w nieznanych kierunkach. Pomiędzy 3 kwietnia a 1 maja wywieziono 4403 osoby z Kozielska na zachód. Wzbudziło to wśród jeńców nadzieje na rychły powrót do domu. Rzeczywistość okazała się brutalna, zostali zamordowani jakw Lesie Katyńskim. Transportem XVIII z dnia 29 kwietnia 1940 został wywieziony z Kozielska do Katynia oficer rezerwy - kapitan Mieczysław Szymanowski.
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisany przez Marta Krakowska
|
|
Któż z nas nie pamięta wspaniałych, przedwojennych filmów wyświetlanych w ramach cyklu „W starym kinie” oraz dystyngowanego, mówiącego piękną polszczyzną autora i prowadzącego Stanisława Janickiego. Te filmy przywoływały czar kinematografii lat 20-tych i 30–tych. Niezwykłe były chwile, kiedy na ekranie telewizorów pojawiały się piękne i majestatyczne gwiazdy kina tamtych czasów. Zapewne nieliczni z nas wiedzą, że jedna z nich Tola Mankiewiczówna miała związki z Wołominem, gdzie mieszkała jej siostra Pani Domuratowa - żona miejscowego piekarza. W okresie międzywojennym aktorka często przyjeżdżała do swojej siostry. Po wojnie bedąc już u schyłku swojej kariery Tola Mankiewiczówna często występowała na balach sylwestrowych w wołomińskim Klubie Huragan”. Zanim jednak to się stało...
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 10 |