|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Naboru dokonano do 3 klas pierwszych: dwie klasy technologii szkła i klasa trzecia, jako nowy kierunek, analiza chemiczna. Klasę tę po roku przekształcono na technologię szkła. Było więc w szkole już 11 klas i 372 uczniów. Na początku roku szkolnego nastąpiła zmiana na stanowisku kierownika internatu. Ob. Gumiński przeszedł na emeryturę a na jego miejsce zaangażowany został ob. Józef Lewandowski, a jego żona, nauczycielka, na etatową wychowawczynię internatu. Dotychczas kadra wychowawcza internatu, poza kierownikiem ob. Gumińskim i ob. Heleną Krzywińską, która jako wychowawczyni internatu pracuje od 1952 roku - zmieniła się co roku - z konieczności więc pełnili funkcje wychowawców nauczyciele w wymiarze kilka czy kilkanaście godzin tygodniowo, co nie było najlepszym rozwiązaniem dla ciągłości pracy wychowawczej w internacie.
|
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Od początku roku szkolnego powiększono liczbę nauczycieli etatowych o jedna osobę a mianowicie, o drugiego nauczyciela do języka polskiego ob. mgr Zofie Sznitko (?). Szkoła liczy 9 klas z liczba młodzieży 314 uczniów. Na koniec roku szkolnego otrzymało dyplomy ukończenia szkoły 26 absolwentów. Inwestycja niestety nie ruszyła z miejsca, bo wyznaczone przez wojewódzką Komisję Rozdziału Robót - powiatowe przedsiębiorstwo inwestycyjne w Wołominie odmówiło wykonania ze względu na brak grup instalacyjnych, a drugie przedsiębiorstwo Beton-Stal w Warszawie, wyznaczone już przez Centralną Komisję Odwoławczą przy Radzie Ministrów, również nie przystąpiło do robót. Przeznaczone na ten rok do przerobu trzy miliony złotych spadło z planu, a Beton-Stal twierdziła, że inwestycji nie wykona, bo nie jest w stanie ze względu na przeładowany portfel zleceń.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Podjęto zabiegi o znalezienie biura projektów, które podjęłoby się wykonania w stosunkowo krótkim czasie dokumentacji i wprowadzenia rozbudowy szkoły do planu inwestycyjnego. Wreszcie udało się osiągnąć cel i rozbudowę szkoły umieszczono w planie inwestycyjnym na rok 1962. W roku 1959/60 było w szkole 8 klas z liczba młodzieży 250, a w roku 1960/61 również 8 klas z liczbą uczniów 283 i absolwentów na koniec roku szkolnego 30. W roku 1959/60 egzaminów dojrzałości nie było wskutek przedłużenia okresu nauczania w technikum do lat pięciu.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Zaangażowano dodatkowego nauczyciela do nauczania elektrotechniki, ob. mgr inżyniera Zygmunta Chmielewskiego. Zwiększała się liczba młodzieży w szkole i w internacie, zwolniono od lokatorów znów dwie sale w internacie przez co warunki mieszkaniowe dla młodzieży znacznie się poprawiły, ale w szkole zrobiło się bardzo ciasno. Szkoła pomyślana była na cztery klasy zinternatowane, nie było więc szatni w szkole, nie było pomieszczeń gospodarczych na magazyny, na sprzęt i pomoce naukowe, nie można było z braku miejsca organizować pracowni naukowych. Postanowiono więc poczynić starania o rozbudowę szkoły, ale zamierzona inwestycja nie znajdowała się w planie inwestycyjnym, a zatem nie było przyznanych na sporządzenie dokumentacji. Dzięki ścisłemu powiązaniu szkoły z przemysłem, przemysł uznał nasze zamierzenia za bardzo wskazane, wskutek czego Zjednoczenie przyznało szkole środki na sporządzenie dokumentacji inwestycyjnej. Zasługa w tym w pierwszym rzędzie naczelnego dyrektora Zjednoczenia ob. Jana Bieńczyka. Od tej pory rozpoczęły się starania o sporządzenie dokumentacji i wprowadzenie inwestycji do planu. W tym roku szkoła wypuściła 22 absolwentów.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Rok szkolny rozpoczęto z liczbą młodzieży dwustu trzydziestu pięciu uczniów w siedmiu klasach: dwie klasy pierwsze, dwie drugie i jedna czwarta. Zarządzeniem władz szkolnych wprowadzono od początku roku szkolnego warsztaty metalowe dla klas pierwszych obok istniejących warunków szklarskich. Nauka zawodu obu warunków szkolnych odbywała się w zakładzie huty szkła na materiale i sprzęcie zakładu. Aby bardziej zapoznać młodzież z charakterem i organizacja przyszłej ich pracy w różnych zakładach - urządzano co roku wycieczki do tych zakładów pracy oraz organizowano spotkania przedstawicieli przemysłu - inżynierów i dyrektorów hut z młodzieżą na terenie szkoły. Szkołę w tym roku ukończyło dwudziestu maturzystów.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Od roku 1956/57 obowiązuje w Technikum już pięcioletni okres nauczania. Uświadamiająca akcja o charakterze technikum i perspektywach dla młodzieży po jej ukończeniu, prowadzona wśród społeczeństwa, nauczycielstwa i młodzieży szkół miejscowych i w okolicy oraz " otwarte drzwi" szkoły w okresie maja i czerwca wzbudziły większe zainteresowanie szkołą, wskutek czego poprawił się nabór miejscowego elementu do technikum. Wprawdzie był to element może nieco słabszy pod względem przygotowania, ale fakt ten świadczył, że szkoła zdobywa sobie uznanie w środowisku. Znacznie przyczyniła się do tego młodzież technikum klas starszych, która w dni wolne wyjeżdżała do szkół sąsiednich z krótkimi imprezami przez co najskuteczniej propagowała i szkołę i kierunek zawodowy szkoły.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Dokonaliśmy naboru znów do dwóch klas pierwszych, czyli mamy już sześć klas z liczbą 183 uczniów. Najmniejsza klasa jest klasa czwarta, bo licząca zaledwie 13 uczniów. Dzięki zabiegom udało się zaangażować od 1. IX. 1955 trzech nauczycieli stałych: matematyka ob. R. Ludwiniaka, polonistę W. Błońskiego i do rysunku zawodowego M. Gwiazdeckiego. Mamy więc pełną i dobrą obsadę i do przedmiotów zawodowych i przedmiotów ogólnokształcących. Rok szkolny kończy sie edycją 11 absolwentów.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Po uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego praca dydaktyczno-wychowawcza rozwinęła się w dobrej atmosferze z całym personelem szkoły i z organizacja młodzieżową ZMP, która po kilku tygodniach współdziałania z dyrekcja szkoły bardziej jeszcze włączyła się do oddziaływania wychowawczego na młodziez na terenie internatu, w szkole i poza szkołą. Baza lokalowa szkoły jest wystarczająca dla tej liczby młodzieży, ale z zapewnieniem uczniom w internacie sa kłopoty, ponieważ spora liczba lokatorów, niezwiązanych zupełnie ze szkołą, zajmuje pomieszczenie internatu. Młodzież miejscowa stanowi nikły procent w stosunku do całości uczniów.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Bogdan Chodkiewicz
|
|
Poszukiwanie różnego rodzaju czasopism czy tzw. wydawnictw paraprasowych (ulotek, jednodniówek) jest żmudne i czasochłonne z powodu ich rozproszenia po różnych bibliotekach i archiwach. Część cennych materiałów historycznych znajduje się także w rękach prywatnych osób i dostęp do nich jest często utrudniony. Największe zbiory prasy podziemnej z powiatu wołomińskiego z lat 1981 – 1990 są w posiadaniu Biblioteki Narodowej w Warszawie i Fundacji Ośrodka Karta. Autorowi niniejszego opracowania nie udało się dotrzeć do wszystkich pism, a niektóre z nich być może zaginęły bezpowrotnie. Poniższe rozważania będą dotyczyć następujących czasopism z Wołomina i okolic: „Kurier Wołomiński”, „Akces” i „Gazeta Zielonki”.
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 3 |