|
Wycinki -
Relacje prasowe
|
|
Wpisany przez Tadeusz Smarzewski
|
O ile powietrze wiejskie staje się dusznem dla rolników z zawodu, o tyle coraz wiecej nabiera uroku dla tych, którzy oddychają niem tylko przez kilka tygodni w roku. Wielkie miasta wyrzucają na lato tysiące rodzin z wnętrz swoich na świeżą murawę wiejską. Jest to częściowem zrównoważeniem prądu, centralizującego wszystko w wielkich ogniskach życia i nadającego im coraz większe rozmiary. Inteligencya i kapitały spływają wszelkiemi drogami do wielkich miast. Niechże przynajmniej cząstkę tego odda miasto wsi w ciągu lata.
Nieraz zastanawiano się nad sposobami zapobiegania szkodliwym następstwom tego prądu. Jednym z takich, sposobów jest budowanie domków wiejskich w pobliżu miasta. Dzienniki warszawskie doniosły niedawno, że w Wołominie pod Warszawą, ma stanąć za inicyatywą p. Granzowa, całe zbiorowisko domów mieszkalnych, które ludziom pracującym w Warszawie umożebnią przemieszkiwanie na wsi przez rok cały. Co zaś ważniejsza, przedsiębierstwo to zorganizowane ma być w ten sposób, iżby rodzina, zamieszkująca dom taki, mogła, spłacając należy tość ratami, nabyć go z czasem na własność.
|
|
Historia -
przed 1939
|
|
Wpisany przez Bolesław Waligóra
|
Walka w Ossowie
Dotychczasowa więc kontrakcja, polegająca na rzucaniu kolejno różnych oddziałów do przeciwuderzeń nie dała wyników; oddziały nie zdołały często uszykować się do walki, kiedy porywał je chaos odwrotu i zmuszał do cofania się w popłochu.
Wkrótce masa uciekających wpadła do Ossowa. Część żołnierzy, nie mogąc się opamiętać i otrząsnąć z panicznego strachu, pędziła dalej w głąb wsi. Część, zresztą nieliczna, skupiała się grupkami koło swoich oficerów; tak np. kilkudziesięciu ludzi zdołał utrzymać przy sobie ranny ppor. Szuije, podobną grupkę żołnierzy przyprowadził również por. Zdrojewski i zajął stanowiska u zachodniego wylotu Ossowa. Po przybyciu do wsi por, Zdrojewski udał się do dowódcy pułku, lecz widząc panujący chaos i słysząc coraz to silniejszy ogień na wschodnim krańcu Ossowa, wrócił zpowrotem, zbierając po drodze rozproszonych żołnierzy.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Od roku 1956/57 obowiązuje w Technikum już pięcioletni okres nauczania. Uświadamiająca akcja o charakterze technikum i perspektywach dla młodzieży po jej ukończeniu, prowadzona wśród społeczeństwa, nauczycielstwa i młodzieży szkół miejscowych i w okolicy oraz " otwarte drzwi" szkoły w okresie maja i czerwca wzbudziły większe zainteresowanie szkołą, wskutek czego poprawił się nabór miejscowego elementu do technikum. Wprawdzie był to element może nieco słabszy pod względem przygotowania, ale fakt ten świadczył, że szkoła zdobywa sobie uznanie w środowisku. Znacznie przyczyniła się do tego młodzież technikum klas starszych, która w dni wolne wyjeżdżała do szkół sąsiednich z krótkimi imprezami przez co najskuteczniej propagowała i szkołę i kierunek zawodowy szkoły.
|
|
Wycinki -
Relacje prasowe
|
|
Wpisany przez Berna Bąkowska
|
|
Niemal co kilkadziesiąt metrów "Skoda" dostawała zadyszki, a z chłodnicy wydobywały się gęste kłęby gorącej pary. Nie było rady - stawaliśmy i musieliśmy czekać, dopóki motor nie ostygnie. Nie to jednak było najgorsze. Za Sulejówkiem samochód nienawykły do piaszczystych podwarszawskich dróg po prostu stanął i niczym upartego osła z bajki trzeba go było zmuszać do dalszej podróży. Zresztą cel jej nie był daleki. Do Budzisk - gospodarstwa leśniczego Skaczyka - zostało może dwa kilometry, ale czasu było niewiele. Zebrali się tam bowiem i czekali na przedstawicieli z Zarządu Rolnictwa i Lasów St. RN leśniczowie z całego okręgu warszawskiego.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Dokonaliśmy naboru znów do dwóch klas pierwszych, czyli mamy już sześć klas z liczbą 183 uczniów. Najmniejsza klasa jest klasa czwarta, bo licząca zaledwie 13 uczniów. Dzięki zabiegom udało się zaangażować od 1. IX. 1955 trzech nauczycieli stałych: matematyka ob. R. Ludwiniaka, polonistę W. Błońskiego i do rysunku zawodowego M. Gwiazdeckiego. Mamy więc pełną i dobrą obsadę i do przedmiotów zawodowych i przedmiotów ogólnokształcących. Rok szkolny kończy sie edycją 11 absolwentów.
|
|
Wycinki -
Inne
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Towarzystwo Przyjaciół osiedli Wołominka, Sławka i okolic w WOŁOMINIE
Obywatelki i Obywatele Wołominka i okolic!
W dniu 7 czerwca 1936 r. zostało powołane do życia T-wo Przyjaciół osiedli Wołominka, Sławka i okolic (z siedzibą Zarządu przy ul. Trakt Warszawski 9).
T-wo posiada własny statut, jest zarejestrowane przez Urząd Wojewódzki i ma za zadanie podniesienie Wołomina i okolic pod względem społecznym, kulturalnym i gospodarczym.
Zadanie to T-wo realizuje według nakreślonego planu.
Na pierwsze miejsce została wysunięta sprawa budowy publicznej 7-mio klasowej Szkoły Powszechnej na Wołominku.
|
|
Wycinki -
Inne
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Plan zalesień okolic podstołecznych będzie w tym roku konsekwentnie realizowany, podobnie jak w latach ubiegłych. Tegoroczne zalesienia obejmą olbrzymie tereny otaczające pierścieniem wielką Warszawę, a mianowicie okolice Wołomina, Radzymina, Boernerowa. Wiele tysięcy sadzonek ugruntowanych zostanie na leśnych szlakach Wiązowna - Pęclin, Celestynów i Stara Miłosna, Halinów - Wawer. Zalesienia przeprowadzone zostaną również na dużą skalę na obszarze wytrzebionych lasów, w okolicach Góry Kalwarii. W wiosennej akcji zalesiania wysadzonych zostanie 35 mil. sadzonek drzew iglastych i liściastych, na przestrzeni 2.600 ha. W 30% ugruntowane zostaną sadzonki drzew liściastych: brzozy, dęby, klony, jesiony, topole, wiązy i graby.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Po uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego praca dydaktyczno-wychowawcza rozwinęła się w dobrej atmosferze z całym personelem szkoły i z organizacja młodzieżową ZMP, która po kilku tygodniach współdziałania z dyrekcja szkoły bardziej jeszcze włączyła się do oddziaływania wychowawczego na młodziez na terenie internatu, w szkole i poza szkołą. Baza lokalowa szkoły jest wystarczająca dla tej liczby młodzieży, ale z zapewnieniem uczniom w internacie sa kłopoty, ponieważ spora liczba lokatorów, niezwiązanych zupełnie ze szkołą, zajmuje pomieszczenie internatu. Młodzież miejscowa stanowi nikły procent w stosunku do całości uczniów.
|
|
|